Słodko i bez cukru. Jak to pogodzić?


„Cukier krzepi” – tak głosiło słynne przedwojenne polskie hasło. Z czasem okazało się jednak, że nadmiar cukrów prostych, w tym cukru białego, jest niekorzystny dla organizmu człowieka, zwłaszcza kiedy brak mu odpowiedniej dawki aktywności fizycznej. Nadmierna konsumpcja produktów bogatych w ten składnik może przyczynić się do nadmiernej masy ciała i zwiększyć prawdopodobieństwo wystąpienia m.in. próchnicy, cukrzycy, czy nowotworów. Niekorzystnym zmianom ulec może również poziom cholesterolu we krwi i wartości ciśnienia tętniczego. Badania wskazują, że na jednego mieszkańca Polski przypada rocznie ok. 40 kg cukru! Pomysłami na alternatywne słodzenie potraw dzieli się Katarzyna Zadka – dietetyk, ekspert programu „Żyj smacznie i zdrowo”.


Czym zastąpić cukier?

Jak poradzić sobie z ochotą na coś słodkiego przy jednoczesnej chęci zmniejszenia spożywanego cukru w swojej diecie? Połączenie tych dwóch pragnień wydaje się być niemożliwe. Na szczęście tylko pozornie. Warto już dziś poznać naturalne alternatywy dla klasycznego cukru, takie jak ksylitol, stewia, erytrytol czy tagatoza.

Pierwszy z nich - ksylitol wytwarzany jest z kory brzozy. Zawiera 40% mniej kalorii od tradycyjnego cukru i jest metabolizowany w ciele człowieka bez użycia insuliny, dlatego może być bezpiecznie spożywany także przez osoby chore na cukrzycę. W naturze występuje on w wielu owocach i warzywach takich jak maliny, śliwki czy kalafior, a także w grzybach. Niestety ma też swoją wadę - nie należy spożywać dziennie więcej niż 15 gramów (3-4 łyżeczki), gdyż może mieć efekt przeczyszczający.

Inną alternatywą jest pochodząca z Ameryki Południowej stewia. Jest ona dostępna w różnych formach – suszonych liści, ekstraktu albo w formie krystalicznej.  Suszone listki świetnie nadają się do słodzenia napojów, natomiast do pieczenia ciast lepiej sprawdzi się ekstrakt lub forma krystaliczna. Mimo zerowej kaloryczności stewia ma bardziej słodki smak od cukru. Liście są słodsze kilkadziesiąt razy, a ekstrakt nawet kilkaset, dlatego w takich formach należy używać ich znacznie mniej. Do wypieków często stosowana jest specjalna stewia 1:1, której używamy w takich ilościach jak zwykłego cukru. Stewia doskonale sprawdzi się do wypieków, gdyż w przeciwieństwie do sztucznych słodzików nie gorzknieje w wysokich temperaturach. Ze stewii można przyrządzić również dietetyczny lukier, mieląc ją na puder i rozdrabniając z odrobiną wody i sokiem z cytryny. Jedyną jej wadą jest to, że nie urosną na niej drożdże. - Inną zaletą takich słodzików jak stewia czy ksylitol jest to, że ich substancje słodzące, w przeciwieństwie do sacharozy występującej w tradycyjnym cukrze, nie obniżają pH płytki nazębnej, dzięki czemu nie zwiększają one ryzyka rozwoju próchnicy zębów. Oczywiście są one idealną alternatywą dla osób cierpiących na cukrzycę – radzi Katarzyna Zadka, dietetyk.  

Dodatkowo cukier można zastąpić erytrytolem bądź tagatozą. Pierwszy z nich jest słodzikiem nie podnoszącym poziomu glukozy we krwi, dlatego jest świetną opcją dla diabetyków. Nie jest on aż tak słodki jak biały cukier, a przy okazji pozostawia miłe uczucie chłodu w ustach. Dodatkową jego zaletą jest to, że nie pozostawia obcych posmaków, dlatego często jest łączony z innymi słodzikami aby zniwelować ich smak oraz poprawić słodkość. Podobnie jak stewia erytrytol nie jest metabolizowany przez organizm, dzięki czemu nie posiada kalorii oraz w przeciwieństwie do niektórych słodzików nie wywołuje efektu przeczyszczającego. – mówi Katarzyna Zadka, dietetyk. Tagatoza za to jest przyswajalna przez organizm tylko w 20%, dzięki czemu jest znacznie mniej kaloryczna od cukru i nie podnosi gwałtownie jego poziomu we krwi. Dodatkowo świetnie się nadaje do wypieków ciast, gdyż w przeciwieństwie do innych słodzików pochodzenia naturalnego karmelizuje się i fermentuje. Spokojnie można jej użyć do zrobienia ciasta drożdżowego, karmelu czy crème brûlée.


Masz ochotę na słodką przekąskę? Sięgnij po owoce.

Zamiast sięgać tabliczki czekolady czy paczki żelków, lepiej zaspokoić ochotę na coś słodkiego owocami. Równie dobrze można dodawać owoce do ciast i wypieków.  Najsłodszymi i najlepiej nadającymi się jako dodatek są jabłka, banany, gruszki i winogrona. Świetnie sprawdzają się jako uzupełnienie jaglanek, owsianek, koktajli czy ciasteczek. Oprócz dojrzałych owoców można również użyć stworzonego z nich musu lub soków. Przydadzą się one przy produkcji powideł czy dżemów domowej roboty. Ich suszona wersja natomiast oprócz osładzania ciastek bądź pralinek nada się także przy tworzeniu pasztetów czy chlebów. Ciekawym dodatkiem do wypieków są również daktyle, które nadają słodkościom wspaniały czekoladowy posmak, wzbogacając je o dużą ilość błonnika oraz antyoksydantów. Osoby, które chcą stworzyć coś słodkiego, ale chcą uniknąć dodatku cukru mogą spróbować przepisu na lody truskawkowe ze stewią. Do ich zrobienia wystarczą dwie szklanki truskawek bez szypułek, pół szklanki malin, pół szklanki wody, ćwierć szklanki suszu z liści stewii oraz foremki do lodów i patyczki drewniane. Umyte wcześniej owoce należy zmiksować, a następnie dodać wodę i blendować aż do uzyskania gładkiej masy. Później wszystko powinno być zmieszane ze stewią, po czym trzeba wypełnić masą pojemniki na lody i wbić patyczek w każdy z nich. Całość należy zamrozić i po min. dwóch godzin można się cieszyć smakiem świetnego deseru. - Należy jednak pamiętać, że każda z wymienionych wyżej alternatyw nie eliminuje cukru z diety, jest to po prostu dobra alternatywa, która przy okazji wprowadzi do diety inne składniki jak witaminy i błonnik. Niestety nie jest to metoda odpowiednia dla osób chorych na cukrzycę. Owoce również muszą być spożywane w ilościach ograniczonych – przypomina Katarzyna Zadka, dietetyk.



**********************************************

„Żyj smacznie i zdrowo” to program edukacyjny marki WINIARY, prowadzony w polskich gimnazjach i szkołach podstawowych. Misją programu „Żyj smacznie i zdrowo” jest przekazanie uczniom wiedzy z zakresu prawidłowego odżywiania oraz zachęcenie ich do wspólnego spożywania posiłków i podejmowania pierwszych samodzielnych prób gotowania. W ramach projektu promuje się wśród młodzieży postawę proekologiczną, a także ideę niemarnowania żywności.

Do tej pory, w siedmiu edycjach „Żyj smacznie i zdrowo” wzięło udział blisko 80% szkół gimnazjalnych z całej Polski, a w lekcjach uczestniczyło ok 800 000 uczniów. Program marki WINIARY jest częścią strategii firmy Nestlé, w ramach której firma zobowiązuje się produkować wysokiej jakości produkty, będąc jednocześnie wiarygodnym partnerem w żywieniu i dbałości o zdrowie Konsumentów.

Patroni honorowi: Minister Edukacji Narodowej, Ministerstwo Sportu i Turystyki, Rzecznik Praw Dziecka, Polskie Towarzystwo Nauk Żywieniowych, Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego, Instytut Żywności i Żywienia.

 

 

Kontakt dla mediów:

Adela Parchimowicz             

 a.parchimowicz@synertime.pl                                       

tel.: 664 904 666